Kogo widzi Facebook, a kogo Google
Profil firmy na Facebooku widzą przede wszystkim osoby zalogowane, które już Cię obserwują albo trafiły na Ciebie przez znajomych. Wiele osób używa dziś Facebooka wyłącznie jako Messengera i nie przegląda tablicy. Twoje posty docierają więc do ułamka obserwujących, a do nikogo spoza platformy.
Klient, który szuka usługi, robi to w Google albo pyta asystenta AI. Wpisuje „mechanik Bochnia”, „fryzjer Dąbrowa Tarnowska”, „sala weselna okolice Tarnowa”. W wynikach pojawiają się strony firm i wizytówki w Mapach Google. Fanpage prawie nigdy, a treść postów praktycznie wcale, bo Google ich nie indeksuje. Asystenci AI, tacy jak ChatGPT czy Gemini, nie czytają Facebooka: korzystają ze stron, które mają opisane dane firmy, godziny i usługi.
Krótko: Facebook działa dla tych, którzy już Cię znają. Strona działa dla tych, którzy dopiero Cię szukają.
Co ginie w postach: godziny, cennik, oferta
Na profilu najważniejsze informacje o firmie żyją krótko. Cennik wrzucony w marcu jest dwadzieścia postów niżej, godziny otwarcia zmienione na święta nikt nie znajdzie w styczniu, a zdjęcia realizacji mieszają się z życzeniami i udostępnieniami. Klient, który nie znajdzie odpowiedzi w kilka sekund, nie pisze wiadomości. Dzwoni do następnej firmy z wyników wyszukiwania.
Strona porządkuje to raz na zawsze: oferta i orientacyjne ceny w jednym miejscu, godziny i dojazd na pierwszym ekranie, numer telefonu do kliknięcia jednym dotknięciem. Dla warsztatu to zakres napraw, dla salonu cennik i zdjęcia efektów, dla gabinetu to, kto przyjmuje i jak się zapisać. Dokładnie te rzeczy, o które klienci pytają w wiadomościach.
Profil należy do platformy, strona do Ciebie
Zasięgi postów ustala algorytm, a regulamin może się zmienić bez pytania. Profil może zostać ograniczony albo zablokowany przez pomyłkę, a odwołania bywają długie. Adres fanpage’a nie jest Twój i nie możesz go przenieść gdzie indziej.
Strona pod własną domeną należy do firmy. Niezależnie od tego, co stanie się z platformą, adres zostaje Twój, treści są Twoje, a klienci zawsze mają gdzie wrócić. To ta sama różnica, co między stoiskiem na cudzym targu a własnym lokalem z szyldem przy drodze: targ decyduje, komu Cię pokaże, lokal jest otwarty dla każdego.
Jak firmę bez strony widzi nowy klient
Osoba z polecenia zwykle najpierw wpisuje nazwę firmy w Google. Jeśli znajdzie stronę z ofertą, zdjęciami i opiniami, decyzja jest prosta. Jeśli znajdzie tylko profil z nieregularnymi postami, firma wygląda na tymczasową. Nie dlatego, że taka jest, ale dlatego, że w internecie nie ma jej „domu”. Dla klientów firmowych, urzędów czy większych zleceniodawców brak strony bywa wprost powodem, żeby wybrać kogoś innego.
Najlepsze z obu: strona, która żyje z Facebooka
Nie trzeba wybierać. Piszesz na Facebooku i Instagramie jak dotąd, a strona dostaje te wpisy sama. W panelu LupikCMS łączysz stronę firmy na Facebooku i konto firmowe na Instagramie, a nowe posty, rolki i wybrane albumy zdjęć pojawiają się w sekcjach Aktualności i Galeria na Twojej stronie. Bez przeklejania i bez wtyczek Meta, które spowalniają stronę i wymagają banera cookies.
- Strona zawsze ma świeże treści, więc dla Google i dla klientów wygląda na żywą.
- Połączenie działa tylko w trybie odczytu: niczego nie publikujemy w Twoim imieniu i nie odpowiadamy za Ciebie na komentarze.
- Rozłączasz w każdej chwili, a wpis, który nie pasuje do strony, ukrywasz jednym kliknięciem.
Jak dokładnie to działa, opisujemy na stronie Aktualności z Facebooka i Instagrama. To część pakietu Strona Aktywna i projektów indywidualnych.
Od czego zacząć, gdy masz tylko profil
- Zbierz to, co już masz. Cennik z posta, najlepsze zdjęcia, opinie z Google, godziny. My robimy to za Ciebie podczas bezpłatnej analizy profilu i wizytówki.
- Obejrzyj demo, zanim zapłacisz. Projektujemy nową stronę z Twoich materiałów i pokazujemy ją pod prywatnym adresem z hasłem, na telefonie i komputerze. Decyzja dopiero wtedy.
- Uruchom i pisz dalej na Facebooku. Technika (hosting, bezpieczeństwo, kopie, aktualizacje) jest po naszej stronie. Ty publikujesz jak zawsze, a strona dopisuje się sama.
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, odpowiedz na trzy szybkie pytania na stronie głównej. Na końcu dostaniesz wskazówki dopasowane do branży i propozycję demo.
Masz tylko Facebooka? Pokażemy stronę, która z niego żyje.
Bezpłatnie i bez zobowiązań: analiza profilu, demo nowej strony pod hasłem, decyzja dopiero po obejrzeniu.
Zamów bezpłatne demo